Wiek: 18 Dołączył: 17 Gru 2007 Posty: 25 Skąd: London
Wysłany: 27 Styczeń 2008, 00:02
teoretycznie :D bo równie dobrze mogli nasypać tam cementu i by tez poprawiało samopoczucie (jeśli utrzymywali by ze to pomaga a naprawdę by nie pomagało) ;) a wtedy powiedziałbyś ze cement to lek?
_________________ "Never Give Up"
"Champions Are Made Not Born"
"Those who are afraid to fall, will never fly"
teoretycznie :D bo równie dobrze mogli nasypać tam cementu i by tez poprawiało samopoczucie (jeśli utrzymywali by ze to pomaga a naprawdę by nie pomagało) ;) a wtedy powiedziałbyś ze cement to lek?
Jeśli wmówisz sobie, że marchewka spowoduje , że będziesz bardziej czerwony,
i będziesz mocno w to wierzył, to będziesz widział efekty :) Autosugestia:D
W sumie srpawdzalem wiele rzeczy w walce z bolem i nic a nic nie pomaga tak jak, 2 tygodniowa przerwa polaczona z jak najczestszymi wypadami na basen, poprostu raj dla nog wyjsc z wody :)
Wiek: 18 Dołączył: 17 Gru 2007 Posty: 25 Skąd: London
Wysłany: 7 Luty 2008, 23:37
Właśnie miałem zamiar zacząć chodzić na basen kilka razy w tygodniu, przez te piszczele co pisałem w innym artykule ;) a ile czasu spędzasz w basenie? (Offtopujemy w ogóle? czy nie? xD)
Darth_Shade: Własnie nie wiem xD... a o czym wy w ogóle piszecie?
Leydżin: Chyba nie offtopujecie ^^ Bo widzę, że chyba piszecie coś w okolicy dbania o kolana ^^
_________________ "Never Give Up"
"Champions Are Made Not Born"
"Those who are afraid to fall, will never fly"
Ostatnio zmieniony przez Leydżin 8 Luty 2008, 09:13, w całości zmieniany 1 raz
Niestety tylko 45 minut, gdyz na wiecej mnie nie stac ;)
Ale i tak pomaga, zrobic sobie torche ponad kilometr, to poprostu, zanim pojdiesz na ciezki trening czujesz sie ... jak nowy (?) :) Kolana nie bola
Moim zdaniem głupotą jest po basenie który rozluźnia nasze mięśnie iść na trening. Sam się o tym przekonałem że trening na basenie jest świetny jako rozluźnienie po treningu ale napewno nie przed. Kiedy poszedłem na trening po basenie to tak naprawdę czułem jakby ziemia przyciągała mnie ze zdwojoną siłą .
Ja osobiście na stawy stosuję tzw. końską maść jest ona robiona na bazie ziół i podobno pomaga. Niewiem może to efekt placebo ale mi sie wszystko refeneruje jak nią smaruje
_________________ bieg moim nałogiem 3 run zabawą a parkour podstawą
Bardzo fajny artykuł :) Ja staram sie bardzo dbać o kolana, mój kolega skręcił sobie kolano robiąc reverse one-handed vault... do dzisiaj ma kłopoty z kolanem... już nie będzie mógł skakać... ważne jest zarówno dbanie o kolana jak i rozwaga podczas skakania...
o.O już 2 razy w życiu kupiłem sobie glukozaminę i miałem sobie kupić 3 raz . Ale jak się by przyjrzeć temu bliżej to mi nic nie dało , czuję swoje kolana ale bólem tego nie nazwę :P
No to pytanie dotyczące następnego pytania , czy kolagen pomaga na kolana ? Mówię o czymś takim: LINK
Czy to też jest takie placebo ?
PS: Ostanio czytałem że jest możliwość odbudowy chrząstki stawowej :
Link2
Sory ze odświeżam temat troszkę nie na temat ale dobra wiec tak oto pytanie:Czy na ból stawów kolan i tak dalej braliście jakieś proszki ibuprofeny i inne i czy to pomaga czy nie?
Team: The Kaźmish's !
YT: KickSterr
Wiek: 20 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 386 Skąd: Golub-Dobrzyń
Wysłany: 1 Maj 2009, 15:10
Wiem, ze zawsze jak sie bierze jakis srodek przeciwbólowy to pomaga, ale kosztem tego, ze mozna sobie bardziej rozwalic np. kolano. Bo na treningu nie bedzie nas bolec i bedziemy skakac z duzym obciazeniem na stawy, bo przeciez nas nie boli, ale potem gdy srodek przestanie dzialac to bol jest niemiłosierny
Team: 3my
Od kiedy trenuje: 2007
Wiek: 20 Dołączył: 23 Wrz 2007 Posty: 537 Skąd: Pasłęk
Wysłany: 1 Maj 2009, 15:16
a dodatkowo jeżeli masz ciekawą psychikę to może to zadziałać jako placebo :P
więc będziesz szczęśliwy że nie bolą :D a potem jakoś tak samo z siebie pierdzielnie cię tak że nie będziesz mógł się ruszyć ;p
trzeba było się rozgrzewać a nie walić na tępo na triki ;p (bo chyba to jest najczęstszą przyczyną bólów kolan, kostek, nadgarstków itp)
Od kiedy trenuje: 2007
Wiek: 19 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 12 Skąd: Grudziądz
Wysłany: 25 Styczeń 2010, 15:55
Mam pytanie. Jesli łapie kolano i prostuje nogę i czuje dziwne strzelanie badz przeskakiwanie to znaczy ze mam chore stawy?? Oczywiście nie odczuwam bólu przy tym ale po przeczytaniu niektórych postow zaciekawily mnie moje kolana. Prosze o szybką odpowiedź.
:)
Od kiedy trenuje: 2009
YT: Drapok3run
Wiek: 16 Dołączył: 31 Mar 2010 Posty: 43 Skąd: Konin
Wysłany: 5 Kwiecień 2010, 18:35
Kolana dla skaczącego to mega problem ;/ Sam mam z tym problem, ponieważ mam dość mocny guz na jednym z kolan. Na początku się tym nie przejmowałem, ale ten guz zrobił się większy gdzieś o 1,5 cm. Gdy skacze długotrwale np. 3 godz. dziennie ból jest bardzo mocny. Poszedłem z tym do lekarza i wyszło, że mam guzowatość kości kolanowej, ale nie można tego zoperować jedynie mniej przeciążać kolano i jakieś masaże.
Polecam jeszcze raz tą maść z wyciągiem z korzenia diabelskiego pazura. :) Naprawdę pomaga !
Team: AirTeam
Od kiedy trenuje: 2006
YT: rogos1
Wiek: 18 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 258 Skąd: Lubawa
Wysłany: 5 Kwiecień 2010, 20:56
Też to miałem, profesjonalnie się to nazywa osgood schlattera. Też mam dość spory guz na kolanie. Ogólnie żadne przerwy w treningu nie pomagały. Był okres, że pół roku nie skakałem bo lekarz przepisał mi zwolnienie, a gdy wróciłem do treningu okazało się, że czekałem na nic. Dopiero przeszło gdy zacząłem ćwiczyłem mimo bólu, ale nie takiego żebym nie mógł wytrzymać. Chodzi o to żeby wzmocnić mięśnie. Kupiłem sobie dodatkowo opaskę żeby nie nadwyrężać stawu i nie robiłem tricków przy których ból się zwiększał, głównie frontów i sideów z dwóch nóg. Teraz już nie mam z tym problemów, ale za to mam "kolano skoczka" na obu nogach
Od kiedy trenuje: 2009
YT: Drapok3run
Wiek: 16 Dołączył: 31 Mar 2010 Posty: 43 Skąd: Konin
Wysłany: 5 Kwiecień 2010, 22:10
Ja tymczasowo też nie mam problemu z tym kolanem. Przy dobrym treningu nawet o nim zapominam. :)
Ale teraz mam kolejny problem. :( Dzisiaj wróciłem z treningu z mocnym bólem z tyłu kolana ( przy zgięciu nogi) od fleszowanego sajda bo fleszując wylądowałem na prostą nogę i od tej chwili jak zginam nogę to czuje ogromny ból ;/ nie mogę jej do końca wyprostować.
Team: 3Jump
Od kiedy trenuje: 2006
YT: Czesiek21
Wiek: 20 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 473 Skąd: Kętrzyn
Wysłany: 6 Kwiecień 2010, 09:36
Drapok3run napisał/a:
Ktoś miał podobny problem ?
Ta to może być nawet lekkie skręcenie kolana, albo coś w tym stylu.
raz tak miałem (tyle że mi kolano odskoczyło jeszcze w 2stronę) To lekarz powiedział ze skręcona, ale jak gips po 4dniach wyrzuciłem i po tygodniu zaczołem skakać to wszystko było ok, ból ustał i kolano się stabilniejsze zrobiło
Team: AirTeam
Od kiedy trenuje: 2006
YT: rogos1
Wiek: 18 Dołączył: 02 Mar 2008 Posty: 258 Skąd: Lubawa
Wysłany: 6 Kwiecień 2010, 13:46
Możliwe, że zwyczajnie naciągnąłeś sobie ścięgna, to po kilku dniach powinno przejść, gorzej jak sobie coś zerwałeś przy okazji albo przestawiłeś, to wtedy najlepiej gips i masaż jeśli jest przestawione.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach